Użytkownicy

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 

W mojej galerii

dscn1098_20091006_1382670238.jpg

Sonda

Co sądzisz o moje nowej stronie?
 

Odwiedziło mnie

Odsłon : 1691
Antykos*PL
Nowa strona PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta   
Niedziela, 06 Wrzesień 2009 19:08

Witam serdecznie wszystkich tu zaglądających i życzę dużo przyjemności w oglądaniu zamieszonych w galerii zdjęć !

 

 

LAST_UPDATED2
 
Nowe kociątka w mojej hodowli. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta   
Poniedziałek, 21 Wrzesień 2009 09:14

1 marca 2012 r. Przyszły na świat Diana (kotka o niebieskich oczach, kolor w ustalaniu) i Dracon (biały kocurek).

Rodzicami maluchów zostali Iravadi Mruczando*Pl i BuneferUnire*Pl.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć w galerii!

LAST_UPDATED2
 
Nie zidentyfikowany błąd. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta   
Wtorek, 27 Październik 2009 09:59

Do obejrzenia większej ilości  zdjęć zapraszam na stronę www.witrynaprb.exxl.pl.

LAST_UPDATED2
 
Dlaczego koty? PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta   
Piątek, 30 Październik 2009 10:00

Parę lat temu mój starszy syn marzył o "jakimś" zwierzaczku - w domyśle pies. Nie jestem  osobą, która zwierząt nie kocha ale "przerabiałam" już z moim dzieckiem świnki morskie, królika, papużkę, rybki. Jedzenie, czyszczenie klatek,  itp to był obowiązek przede wszystkim dla mnie. Teraz szykowaly mi się jeszcze codzienne spacery .....  w deszczu, na mrozie i wietrze i w pogodne dni. Kiedy się chce i nie chce .....Podejrzewałam, iż będzie to żródło problemów i nieporozumień.  Chcialam za wszelką cenę tego uniknąć jednocześnie  dając mojemu  dziecku   możliwość dbania o kogoś z "braci mniejszych" i ponoszenia za niego dpowiedzialności . Zaczęliśmy się ,więc zastanawiać nad wężem. (Wcale nie jest śliski a  mechaty i bardzo , bardzo przyjemny w dotyku! )Okazało się jednak, że wymaga on uwagi i dbałośći chyba jeszcze większej niż pies. Odpowiednia wilgotność i ciepłota w terarium a do tego czyszczenie podloża .  W przypadku mojej pociechy  rzecz by się nie udala!  No ,i  ten ż"ywy" pokarm!   Poza tym , nie bez znaczenia była trudność w codziennym "przytulaniu się'"do takiego zwierzaczka...... Nagle  mój syn, buszując po internecie, wypatrzył  "dziwnego" kota z wielkimi uszami.  Widok niesamowity!  Coś z pogranicza brzydoty i piękna.   O jego charakterze nie wiedzialam wiedzialam prawie nic ale dałam się synowi przekonać i tak trafił do nas  Bunefer z hodowli Unire* z Wroclawia. Zauroczyl wszystkich, nawet mojego szwagra, który , mówiąc oględnie, za kotami nie przepada. Ten kocurek był wyjątkowy (teraz wiem, że jak każdy Devon). Siadal blisko człowieka i podwijał łapki. Jego biel i pofałdowane futro sprawiałay i sprawiają,  że wygląda jak wielkanocny baranek.  Gdy tak siądzie bez ruchu i przymknie oczy przywodzi też na myśl n dostojnego Sfinksa tyle, że lapki ma podwinięte....  Buni  należal do mojego starszego syna a jeszcze "bez kota" byłam ja i syn młodzy.  Bunefer też nie mial się z kim bawić i  tym posobem trafila  do naszego domu  niebieska, szylkretowa kotka cętkowana Haiti  hodowli Demonic* Pl  również z Wroclawia a ja "połknęłam" hodowlanego bakcyla 9o czym później).  Dziś p.Paweł i p.Bartek (od Bunefera) zajmują się hodowaniem Sphynxów (hodowla Amenemes) a p. Anita swoje zainteresowania poszerzyłą o psy. Bardzo im dziękuję za "nasze" koty!

Od tamtego momentu, tj. od podjecia decyzji, że to kot będzie tym 'wymarzonym"  zwierzakiem i kolejnym domownikiem ani przez moment tego nie pożalowalam . Moi synowie i ja kochamy je nad życie a one towarzyszą nam w każdym momencie,  przy każdej domowej czynności. Siedzą w nas watrzone, głośno mruczą  przy glaskaniu i  na  sam nasz widok. Merdają ogonkiem na przywitanie - coś niebywałego! Pozwalają się kochać i rozpieszczać dając  w zamian to smo uczucie jednocześnie  uświadamiają nam jak bardzo jesteśmy dla nich ważni  To na nas - ludziach - spoczywa obowiązek dostarcznia im jedzenia (raz lub dwa razy dziennie)z i picia (stale świeża woda w misce)  oraz cyszczenia kuwety -  i to wszystko!! One zaś  oddane nam są bezgraniceznie. Niektórzy mowia o devonach, iż to koto-psy , z tą  różnicą, że nie szczekają.....

Dziękuję im za to, że są ! Także za to,  że tak wspaniale wplyneły na moje dzieci, na ich poczucie obowiązkui i odpowiedzialności!

LAST_UPDATED2
 
3 września 2010 r na świat przyszły 2 kocurki na literę"C" PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jolanta   
Środa, 08 Wrzesień 2010 19:19
Cud (biały) i Cynamon (rudy? z białym ) to,  dzieciątka naszej nowej kotki Bisou Bella Adore* PlL (Champion- Rodowód (PL) FPL LO 13463; SN 594277) i Bunefera Unire* Pl (International Champion - skan rodowodu w Galerii) Mama i chłopcy czują się znakomicie. Nasz dom kocurki mogą opuścić dopiero w grudniu br.

Status kociąt:
Cud  -  w nowym domu
Cynamon - w nowym domu
LAST_UPDATED2
 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 2
Antykos*PL, Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting
Oddaj głos na Nasze Mazury To Cud Natury - Twój głos się liczy!